• Wpisów:41
  • Średnio co: 63 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 18:38
  • Licznik odwiedzin:26 958 / 2680 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witajcie!
Huhu, nie wiem nawet od czego zacząć, mam Wam tak dużo do powiedzenia... A więc zacznę od tego, że ta przerwa bardzo dobrze mi zrobiła! Jestem bardzo zmotywowana, moja waga ponownie działa, kupiłam baterie, więc jest okej. Od dzisiaj zaczynam A6W i nie będę tego odkładała, pewnie nie wierzycie we mnie kompletnie po ostatnich obietnicach, ale ja jednak tego nie spieprzę, jutro robie sobie dzień "ryżowy" na którym schudłam dwa miesiące temu w jeden dzień kilogram. Ale potem czar prysł, zaczęły się lodowate lody, truskawki i tak dalej.
Dziewczyny, jeśli uważacie, że nie jesteście zmotywowane, to jedynym wyjściem jest odwiedzenie plaży lub pójście na basen. Ja dzisiaj byłam i było tam tyle chudych lasek w bikini, że myślałam że nie rozbiore spodni, bo mi było wstyd. Dobra, zaczynamy A6W!
 

 
Idę za trzy godziny na bal do szkoły. Nie wiem czy się stresuje, mam nadzieję, że będzie dobrze, że się nie przewrócę na moich 1O-cio centymetrowych szpilkach. Większość dziewczyn będą miały balerinki, albo małe obcasy a ja wyjdę w takich szpilkach, haha. Wczoraj pisałam z K. <333 Wypisaliśmy 1OO esów w 2,5h. BAL BAL BAL BAL BAL BAL BAL BAL BAL .. Ksz. Trzymajcie kciuki!
  • awatar spoiled ▲: na 10 centymetrowych szpilkach wytrzymałam 3 godziny (tańcząc!) , ale już później musiałam założyć balerinki bo bym nie wyrobiła
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
KOCHAM WAS WSZYSTKICH PO KOLEI!



MAM PASEK NA ŚWIADECTWIE! czujecie to? ;>
 

 
No dobra, pewnie uważacie mnie teraz za taką, co dużo gada a mało robi. No ale to się zmieni, niedługo... A więc do mojego jakże nudnego życia wprowadzam zasady. Wszystko od początku, sory. No więc spinam się i od JUTRA do PIERWSZEGO LIPCA przechodzę na DIETĘ i codziennie robię masę ĆWICZEŃ. Czujecie!? A więc tak:
*a6w + skakanka = ćwiczenia*
*5OO kalorii + woda = dieta*
Chcę ważyć 5O kilogramów i uda mi się to! Mówie Wam! Do zobaczenia pierwszego lipca na plaży!
  • awatar EtteEm: w takim razie do zobaczenia na plaży :)
  • awatar McCartney: Hej! Jeśli interesujesz się modą, na pewno zainteresują Cię spodenki z flagą USA, które sprzedaję, a licytacja zaczyna się od złotówki-taka też jest ich aktualna cena! :) Można też zamówić u mnie koszulkę malowaną ręcznie z dowolnym wzorem :) Więcej na moim blogu, zapraszam!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć. Na początku, wyprostujcie sie! Widziałam dzisiaj dziewczynę, która miała śliczną buźkę, ale siedziała jak jakaś wiedźma, miała strasznego garba i wyglądało to ohydnie. No więc wyprostujcie się i przeczytajcie do końca tą notkę. Jeśli kiedykolwiek spotka Was uczucie, że jesteście beznadziejne, to ogarnijcie się. Nawet jeśli myślicie że cały świat jest przeciwko Wam pomyślcie chwilę nad tym i na pewno dojdziecie do tego, że to kompletna bzdura. Podstawą, moje kochane, jest MIEĆ WYLANE. Może dziewczyny, które Was tak pięknie obgadują Wam zazdroszczą? Albo może wiedzą, że się poddacie? Ale wy musicie pokazać im, że się mylą i robić swoje. Czemu każdy (ja też) patrzy na innych? Zadbajmy o swoje problemy, nie przejmujmy się innymi, nawet gdyby wszyscy się odwrócili. Przecież ZAWSZE jest ktoś, kto ma mózg i nie wierzy w te głupoty opowiadane o nas, no nie? I nie zaprzeczajcie, proszę.
 

 
Cześć, cześć.
Niestety nie schudłam. Wczoraj zrobiłam sobie "głodówkowy dzień" sama herbata. No i wczoraj było 55,5kg - dzisiaj 55,3kg. No pewnie więcej bym schudła jedząc. Może to dlatego, że właśnie mam okres? Nie będę zrzucała winy na to co się dzieje w środku mnie, dzisiaj już jem normalnie starając się nie przekroczyć 500 kalorii. Ja za sześć dni (bez weekendów) mam zakończenie roku. Serce mnie boli, jak myślę o tym, że będę musiała się na zawsze pożegnać z moją klasą.. Tyle lat spędzonych razem a teraz nagle mamy o sobie tak zapomnieć? Co prawda moja klasa nie jest najlepsza i wymarzona, no ale nie było najgorzej. Wiadomo, były lepsze i gorsze chwile, a ostatnio same gorsze, no ale chcę o tych zapomnieć A więc głowa do góry, idę dalej. Na szczęście Ola jest tak przewspaniałą osobą, z którą mogę poszaleć, chociaż obie uważamy siebie (ja tak sądze) za kompletnie idiotki, które skaczą i tańczą przy alvinach i wiewiórkach czy przy piosence "wyginam śmiało ciało". No ale co tam, każdy z nas jest inny na swój sposób. Dobra, wracam do rzeczywistości, kupiłam buty na bal, które mają 1O cm jak dla mnie, to są za wysokie, no ale jak mama chciała kupić niższe to się na nią wkurzyłam i powiedziałam że nie mam dziesięciu lat żeby chodzić w płaskich butach. Haha, to było głupie, wiem
  • awatar EtteEm: nie waż się podczas miesiączki, bo tylko niepotrzebnie będziez się złościła, że nie chudniesz :) rozstanie z klasą... hmmm, a gimnazjum czy liceum? ja bardziej zżyłam się z klasą z liceum... ;>
  • awatar Moniczkaa<33: wow ale butki ;) mam nadzieje że imprezka będzie udana :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej!
Dzisiaj jestem naładowana motywacją i dziwną energią, może to dlatego, że wczoraj łzy same nalewały mi się do oczu z powodu nieszczęsnej trójki z matematyki?! No dzisiaj wstałam o 9:52 (zawsze wstaje o 6:30- nawet jak mam wolne) co mnie bardzo zdziwiło i postanowiłam zrobić sobie DZIEŃ BEZ JEDZENIA. Może to mało odpowiedzialne ale chciałabym jakoś się oczyścić i przy okazji schudnąć A więc dzisiaj mam zamiar WYPIĆ tylko cały dzbanek zielonej herbaty. No jak już pisze w tytule tej notki, chcę dzisiaj poćwiczyć. Zrobię 1OOO podskoków na skakance, może jakieś brzuszki, ale skakanka przede wszystkim. Nie mogę się już doczekać, ile jutro będę ważyła. Dzisiaj: *55,5kg*. Słabo, no ale co tam.
Plan dnia na dzisiaj:
*Posprzątać mojej śwince morskiej w klatce.
*Zrobić 1OOO podskoków na skakance.
*Wypić dzbanek herbaty zielonej.
*Nic nie jeść.
*Kupić buty na wtorkowy bal.
*Odwiedzić kuzynkę.
Uda mi się? Ja stawiam, że tak. Dobra, przedawkowałam ilość słów w tej notce, teraz dodam motywację. Trzymajcie się!
  • awatar Freshia: zajebisty blog :D looknij też do mnie freshia.pinger.pl
  • awatar tellmehow: Powodzenia ;)
  • awatar Gość: fajny plan ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej, hej! Kochane! A więc żeby Was nie zanudzać ciągle moimi bilansami, postanawiam pisać Wam różne rzeczy dotyczące pielęgnacji mojego ciała. Więc nie będzie to blog tylko o odchudzaniu.
Dzisiejszy popołudniowy bilans:
Ś: Dwa gryzy chleba.
O: Truskawki z śmietaną i cukrem.
NIC WIĘCEJ!
Nie ulegnę pokusie, obiecuje :>
 

 
Jest! Nie spieprzyłam tego. Bilans zostaje całkowicie nietknięty. Nic nie zjadłam od 14:10 i nie zjem napewno. Nie jestem głodna i czuję się dobrze, yea. Jestem dumna, zaraz idę skakać na skakance (3OO podskoków) i robić brzuszki! KOCHAM WAS! Trzymajcie kciuki, loveeee.


ps. uwielbiam być głodna.
 

 
Ś: dwa małe gryzy kanapki z serem.
O: makaron z jogurtem GRATKA WANILIOWA.
To na tyle, od dzisiaj schodzę & wchodzę po schodach do domu , nie patrze nawet na windę A teraz lecę na plażę , trzymajcie się
OBIECUJĘ : nie spieprze tego bilansu .
  • awatar Gość: zapraszam do licytacji:) http://allegro.pl/sexi-nowa-sukienka-tulipan-bombka-zip-i1655333043.html
  • awatar Ms. Blonde ♥: gratuluję wytrzymałości!:) powodzenia dalej.;) zapraszam do mnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dobra, dobra, bierzemy się w garść! Spójrzcie, jeśli osiągniemy swój cel i będziemy ważyły tyle, ile chcemy ważyć nic już nie będzie dla nas niemożliwe do osiągnięcia! Właśnie dostałam zastrzyk motywacji i wiary w to, że jeśli się chce, to można wszystko. Kochane- ciężka praca, ciężka praca i jeszcze raz CIĘŻKA PRACA! No więc ja biorę się do pracy a dzisiejszy bilans wygląda następująco:

ś: dwa wafle ryżowe.
o: kapusta na krótko.
k: lion.

no, to na tyle.
właśnie wróciłam z ścieżki rowerowej (6km) więc mogę być z siebie zadowolona. jutro zaciskam zęby, biorę do szkoły wodę i żadnych słodkości! A jak tam u Was kochane?
 

 
Trochę się na Was zaaaawiodłam
Szło nam tak ładnie z licznikiem odwiedzin mojego bloga codziennie było około 50 a teraz nic Licznik stoi w miejscu, no ej. Wiem, wiem, że ja też ostatnio daję słabe bilansy, ale staram się, tylko mam mało motywacji, wszystko mi się pieprzy, wszystko za szybko sie dzieje, szkoła, nauka, ostatnie dni z moją przecudowną klasą, której czasem nienawidzę no ale zostawmy to za sobą! JA NAPRAWDĘ NIE CHCĘ WAS ZAWIEŚĆ, założyłam ten blog aby mi pomagał chudnąć, aby było mi lepiej, lżej, ale bez motywacji nie osiągnę niczego. Mam nadzieję, że będziecie komentowali moje notki tak jak na początku istnienia tego bloga. wings up okey? : >
  • awatar EtteEm: heyyy, ale tu nie chodzi o odwiedziny :) ja trzymam za Ciebie kciuki od początku i trzymac będę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
MASAKRA!
Opaliłam się tak, że na nogach mam flagę BIAŁO CZERWONĄ, haha. Przesłałabym Wam foty, ale na aparacie nie byłoby widać tego. Pewnie jutro nie pójdę do szkoły, bo będę jęczała z bólu, no ale co tam
Bilansik:
Jogurt Pitny (2OO kcal)
Lód Big Fruit (93 kcal)
Woda, Woda, Dużo Wody
Obiad (45O kcal)
RAZEM: 743 kcal.
Spalone: 1OO kcal.
RÓWNA SIĘ: 643 kcal.
Całkiem nieźle, nie?
Na plażę się już NIE WYBIERAM, dziękuję.
  • awatar EtteEm: ładny bilansik :) też kiedyś tak spaliłam nogi do połowy hhaha :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzisiaj zjadłam:
Chleb z salami x2. (15Okcal)
Litr wody.
Kalafiorową. (1OO kcal)
Loda. x2 (92kcalx2=184kcal.)
Mały kawałek babki x2. (80kcalx2=140kcal)
RAZEM: 574kcal?
I tak czuję że jestem pełna

Byłam dzisiaj na plaży i jutro też idę! Będzie dobrze. <3 Korzystajcie z pogody.
Jak u Was?
 

 
Oglądacie?
Ja tak i czekam na występ *HONEY*. Chcę zobaczyć jak jej pójdzie, podobno ostatnio była chora, więc teraz powinna dać czadu Kochani? Dacie radę dociągnąć dzisiaj licznik odwiedzin do 3OO!? Byłabym wdzięczna, DZIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘKI! lots of love. <3
 

 
Laski moje kochane śliczne i najdroższe Chciałam wam PRZYPOMNIEĆ, że już niedługo wakacje! Trzeba mieć ładne, zgrabne, smukłe, szczupłe, opalone ciałko. No więc ja nie daję za wygraną i na pewno na początku wakacji zobaczę na wadze *50,0kg*. Wtedy będę mega szczęśliwa i będę mogła powiedzieć, że *spełniłam swoje marzenie*. :> Mam podwójną motywację, ponieważ mieszkam blisko naszego morza!
  • awatar Gość: o to zazdroszczę, w taką pogodę to tylko na plażę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›